Gdy za oknami trwa astronomiczna zima, to w piłkarskiej Europie rozpoczyna się wiosna. Wszystko za sprawą rozgrywek Ligi Mistrzów, które wkraczają w decydującą fazę. W grze o Puchar Europy pozostało 16 drużyn, które na przełomie lutego i marca zmierzą się w ⅛ finału. Kto wyjdzie zwycięsko z tych pojedynków?

Pierwsze spotkania ⅛ Ligi Mistrzów zostaną rozegrane w dniach 18-19 luty i 25-26 luty 2020. Rewanże odbędą się 10-11 marzec oraz 17-18 marzec 2020. Udział w fazie pucharowej biorą zwycięzcy wszystkich grup, a także zespoły, które zajęły drugie lokaty.

Mecze Ligi Mistrzów możesz obstawiać w STS, gdzie na nowych graczy czeka kod promocyjny aktywujący bonus o łącznej wartości 1259 PLN!

Odkryj kod promocyjny w STS i odbierz bonus

Najwięcej, bo aż czterech przedstawicieli posiada liga hiszpańska (Real Madryt, FC Barcelona, Valencia, Atletico Madryt) oraz liga angielska (Liverpool, Chelsea, Manchester City, Tottenham). W ⅛ finału znalazły się trzy niemieckie ekipy (Bayern Monachium, RB Lipsk, Borussia Dortmund). Tyle samo przedstawicieli mają Włosi (Juventus, Napoli, Atalanta), a o jednego mniej francuska Ligue 1 (PSG, Olympique Lyon).

Kto wygra Ligę Mistrzów 2020?

Tytułu z poprzedniego roku broni Liverpool, który w finale pokonał Tottenham 2:0. W kursach bukmacherskich na zwycięzcę Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20 nieco więcej szans daje się Manchesterowi City, aniżeli aktualnemu triumfatorowi, ekipie “The Reds”.

Zakłady na końcowego zwycięzcę Champions League typować można u każdego legalnego bukmachera w Polsce. Oto jak prezentują się kursy na to zdarzenie w STS:

  • Manchester City – 5.00
  • Liverpool – 5.50
  • FC Barcelona – 6.00
  • PSG – 8.00
  • Bayern Monachium – 8.00
  • Juventus Turyn – 12.00
  • Real Madryt – 20.00
  • Tottenham – 20.00
  • Atletico Madryt – 35.00
  • Chelsea – 40.00
  • RB Lipsk – 40.00
  • Borussia Dortmund – 50.00
  • Napoli – 80.00
  • Valencia – 100.00
  • Atalanta – 100.00
  • Olympique Lyon – 200.00

Ostatnia dekada była zdominowana triumfami hiszpańskich ekip. W 2011 i 2015 wygrywała Barcelona, a w 2014, 2016, 2017 i 2018 Real Madryt. W międzyczasie triumf w 2012 roku dorzuciła Chelsea, a w 2013 roku wygrał Bayern Monachium. Jak wspominaliśmy wyżej ostatnio zwyciężył Liverpool.

Starcia ⅛ finału – kto awansuje?

16 grudnia 2019 roku w Nyonie rozlosowano pary ⅛ finału. W gronie rozstawionych ekip znaleźli się zwycięzcy grup:

  • Borussia Dortmund – Paris Saint-Germain
  • Atletico Madryt – Liverpool FC
  • Atalanta Bergamo – Valencia FC
  • Tottenham Hotspur – RB Lipsk
  • Chelsea Londyn – Bayern Monachium
  • SSC Napoli – FC Barcelona
  • Real Madryt – Manchester City
  • Olympique Lyon – Juventus Turyn

Poniżej prezentujemy szczegółowy opis każdej z par prezentując kursy bukmacherów.

Borussia Dortmund – PSG kursy: 3.08 – 3.80 – 2.15

Paryski klub od kiedy stał się własnością arabskich szejków aspiruje do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Po tym jak PSG zdominowało ligę francuską, podbój Europy jest kolejnym krokiem w ewolucji. Na przestrzeni lat PSG inwestuje w wielkie nazwiska, ale wciąż czeka na sukces w Europie. Dość powiedzieć, że w ubiegłym roku udział w Lidze Mistrzów zakończyło na ⅛ finału odpadając z Manchesterem United. Na tym polu znacznie lepsze wyniki notuje Borussia Dortmund, która w 2013 roku grała w finale tych rozgrywek. Dla porównania PSG jeszcze nigdy nie doszło do półfinału…

Trenerem PSG jest Thomas Tuchel, który w latach 2015-17 prowadził Dortmund. Co więcej, szkoleniowiec ten doskonale zna niemiecki futbol, co w konfrontacji PSG – Borussia może odegrać dużą rolę. Faworytem jest PSG z Neymarem i Mauro Icardim w ataku, ale zimą Dortmund dokonał znaczącego wzmocnienia w osobie Erlinga Haalanda. Młody Norweg z powodzeniem wkomponował się w nowy zespół i z miejsca wyrósł na gwiazdę europejskiej piłki.

Ostatni raz obie ekipy mierzyły się ze sobą w 2010 roku. Wówczas dwukrotnie padał remis 0:0 i 1:1.

Atletico Madryt – Liverpool kursy: 3.09 – 3.30 – 2.35

Podopieczni Diego Simeone dla każdego są twardym orzechem do zgryzienia. Atletico to atletyczny futbol skupiony wokół szczelnej defensywy. Jednak kto miałby sforsować obronę “Atleti” jak nie najlepsza ekipa Premier League? Liverpool szturmem podbija ligę angielską i pewnie zmierza po mistrzostwo. Zespół Jurgena Kloppa w opinii ekspertów gra jeszcze lepiej niż w ubiegłym sezonie. Dość powiedzieć, że w Premier League nie przegrał jeszcze meczu! Zdecydowanie gorzej w swojej krajowej lidze gra Atletico, które do lidera traci aż 10 punktów.

W zdecydowanie lepszej formie na tym etapie sezonu znajdują się “The Reds”. Warto przypomnieć, że przed rokiem Atletico swój udział w Lidze Mistrzów zakończyło właśnie na ⅛ finału…Będzie powtórka?

Atalanta Bergamo – Valencia kursy: 2.00 – 3.65 – 3.59

Atalanta to włoski kopciuszek na tym etapie rozgrywek. Ekipa z Bergamo rzutem na taśmę wywalczyła awans do ⅛ finału. Dość powiedzieć, że po trzech pierwszych kolejkach fazy grupowej podopieczni Gian Piero Gasperiniego mieli na koncie zero punktów. Mimo wszystko odrodzili się jak Feniks z popiołu i w rundzie rewanżowej zremisowali m.in. z Manchesterem City, co przy kolejnych dwóch zwycięstwach pozwoliło zająć drugie miejsce w stawce.

Valencia w przeciwieństwie do Atalanty od początku grała równo w fazie grupowej Ligi Mistrzów zostawiając za swoimi plecami Chelsea i Ajax Amsterdam.

Do tej pory obie ekipy grały ze sobą tylko raz – w 2017 roku towarzysko, gdzie górą 2:1 była Atalanta.

Tottenham – RB Lipsk kursy: 2.30 – 3.55 – 2.97

W trakcie tego sezonu, jesienią na stanowisku menedżera Tottenhamu doszło do roszady. Mauricio Pochettino został zastąpiony przez Jose Mourinho. Powód? Słabe wyniki drużyny w Premier League. Portugalczyk odbudował nieco pozycję Tottenhamu w lidze, ale wciąż “Koguty” grają sinusoidalnie. Co więcej, w ważnych starciach zawodzą. Tymczasem RB Lipsk bije się z Bayernem o mistrzostwo Niemiec. Dodatkowo zimą zespół Juliana Nagelsmanna został wzmocniony transferem Daniego Olmo.

Doświadczenie jest po stronie Tottenhamu (to ubiegłoroczny finalista), ale aktualna forma wskazuje na RB Lipsk.

Chelsea – Bayern Monachium kursy: 3.39 – 3.70 – 2.05

Bayern od kilku lat próbuje przebić szklany sufit i osiągnąć sukces w Lidze Mistrzów. W poprzednim roku Bawarczycy zatrzymali się na ⅛ finału, gdzie górą okazał się Liverpool. Robert Lewandowski i spółka jak burza przeszli przez fazę grupową odnosząc komplet zwycięstw. Na tle przebudowanej i odmłodzonej Chelsea Bayern może imponować. Jednak ekipa Franka Lamparda ma to do siebie, że co jakiś czas sprawia pozytywną niespodziankę. Co ważne, Bawarczycy w tym sezonie pokazali, że potrafią grać z angielskimi drużynami, dwukrotnie pokonując Tottenham.

Napoli – FC Barcelona kursy: 3.50 – 3.75 – 2.00

Co łączy obie ekipy? To że w tym sezonie dokonały zmian na ławce trenerskiej. W grudniu Gennaro Gattuso zastąpił Carlo Ancelottiego w Napoli, a w styczniu Quique Setién zajął miejsce Ernesto Valverde w Barcelonie. Szczególnie dla Napoli obecny sezon idzie jak po grudzie. Neapolitańczycy zawodzą w Serie A, gdzie plasują się w środku stawki. Światełkiem w tunelu jest wygrana nad Juventusem 2:1 w końcówce stycznia, co nieco zbudowało morale w szatni. 

Barcelona liczy, że pod wodzą nowego trenera zmieni styl gry. Defensywny Valverde został zastąpiony przez lubiącego ofensywny futbol Quique Setiéna. Na Camp Nou liczą się nie tylko zwycięstwa, ale także styl w jakim się je osiąga. Na Valverde poza topornym futbolem ciążyły blamaże w Lidze Mistrzów w 2018 i 2019 roku, czyli porażki 0:4 z Liverpoolem i 0:3 z Romą, które eliminowały drużynę z gry w finale.

Napoli ostatni raz mierzyło się z Barcą towarzysko latem ubiegłego roku ulegając 0:4…

Real Madryt – Manchester City kursy: 2.67 – 3.70 – 2.45

“Królewscy” dominowali w Lidze Mistrzów na dystansie ostatnich lat, czego dowodem trzy triumfy z rzędu w latach 2016-2018. W tamtym roku Real nie zdołał przebrnąć przez ⅛ finału ulegając Ajaxowi, a to skłoniło włodarzy klubu do ponownego zatrudnienia Zinedine’a Zidane’a, architekta poprzednich triumfów. Real pod wodzą Zidane’a posiadał umiejętność zwyciężenia ważnych meczów. Co jednak od tamtej pory się zmieniło? W ekipie “Królewskich” nie ma Cristiano Ronaldo.

Manchester City zatrudnił Pepa Guardiolę po to, by ten zdobył z klubem Ligę Mistrzów. Hiszpan stał się najlepiej opłacanym trenerem piłkarskim, a w poprzednich dwóch sezonach wygrał mistrzostwo Anglii. Teraz cała koncentracja “Obywateli” ma zostać skierowana na Ligę Mistrzów, bo w Premier League strata do liderującego Liverpoolu urosła do zbyt dużych rozmiarów.

Konfrontacja Realu z Manchesterem City to największy hit tej fazy Ligi Mistrzów. Oba kluby budowane są w oparciu o gigantyczne zasoby portfela i dla każdego odpadnięcie będzie bolesnym doświadczeniem.

Ostatni raz w Lidze Mistrzów Real mierzył się z Manchesterem City w 2016 roku. W pierwszym meczu padł remis 0:0, a w drugim spotkaniu zwyciężyli “Królewscy” 1:0.

Olympique Lyon – Juventus Turyn kursy: 4.66 – 3.75 – 1.75

To para, w której najłatwiej wskazać zdecydowanego faworyta. Juventus z Cristiano Ronaldo w składzie ma jeden cel: wygrana Pucharu Europy. Portugalczyk po to został sprowadzony do Turynu, by dać “Starej Damie” upragnione zwycięstwo w Lidze Mistrzów. “Juve” przegrywało finały m.in. w 2015 i 2017 roku. Dla zespołu dowodzonego przez Maurizio Sarriego chlebem powszednim stały się triumfy w Serie A, a prawdziwym wyzwaniem są rozgrywki Champions League. Latem klub został wzmocniony defensorem Matthijsem de Ligtem i pomocnikami Aaronem Ramseyem i Adrienem Rabiotem. 

Na początku roku w wielkiej formie znajduje się Cristiano Ronaldo, który strzela w praktycznie każdym meczu. Ostatni raz oba kluby mierzyły się ze sobą w 2016 roku w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W Lyonie 1:0 wygrał Juventus, a w Turynie był remis 1:1.

Kto zostanie najlepszym strzelcem?

Liga Mistrzów to także konfrontacja najlepszych napastników globu. Rywalizacja toczy się nie tylko na polu zespołowym, ale także indywidualnym. Co najbardziej emocjonuje kibiców? Oczywiście strzelane gole!

robert-lewandowski

Robert Lewandowski

Robert Lewandowski, napastnik Bayernu Monachium, przewodzi klasyfikacji strzelców po fazie grupowej. Polski zawodnik do tej pory strzelił aż 10 bramek i wyprzedza o dwa trafienia drugiego w klasyfikacji Erlinga Halanda i o trzy gole trzeciego Harry’ego Kane’a. Czy RL9 sięgnie po koronę króla strzelców w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów?

Kursy na króla strzelców (Fortuna):

  • Robert Lewandowski – 1.10
  • Raheem Sterling – 22.00
  • Lionel Messi – 23.00
  • Harry Kane – 25.00
  • Mauro Icardi – 50.00
  • Mohamed Salah – 60.00
  • Cristiano Ronaldo – 150.00

Typuj Ligę Mistrzów w Fortunie bardzo słabosłabośredniodobrzerewelacja (3 głosy, średnia: 4,00 z 5)
Loading...

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany